niedziela, 14 sierpnia 2011

2011-08-10 Olej z korzenia łopianu

Moją (i nie tylko, bo moje włosy są wszędzie) zmorą są wypadające włosy. Miałam nadzieję, że Amla pomoże mi się uporać z tym problemem, a niestety nawet go zaostrzyła. Oleju z korzenia łopianu użyłam dopiero dwa razy a już widzę mniej wypadających włosów!

źródło helfy.pl

Miałam spore problemy żeby go znaleźć. Wiedziałam, że jest na DOZie ale chciałam go już, natychmiast! ;) Po licznych telefonach do sklepów zielarskich/aptek/sklepików poddałam się. Skończyło się na tym, że tam właśnie go zamówiłam.

Efekty: Po pierwszym zastosowaniu włosy są bardzo miękkie i śliskie w dotyku (jak po silikonach). Jak na razie średnio dogaduje się z moimi loczkami ale wynagradza to mniej wypadających włosów. Olej jest bardzo przyjemny w stosowaniu. Łatwo się rozprowadza na włosach, mam wrażenie, że jest trochę mniej tłusty. Nałożyłam go oczywiście na noc i zamotałam w turban.

Schemat:
  • Szampon: Alterra Glanz Shampoo Morela i Pszenica
  • Odżywka d/s: NaturVital Active Hair Loss Conditioner
  • Odżywka b/s: Joanna z lnem
  • Stylizator: żel lniany




1 komentarz:

  1. Witaj,
    fajnie ,że o nim wspomniałaś. Ja swoja flaszeczkę zakupiłam jakieś 2 tyg. temu. Używam dość często, ale przed zakupem chciałam na jego temat czegoś więcej się dowiedzieć, niestety znalazłam notki tylko na wizażu w KWC. Szczerze mówiąc jestem z niego zadowolona, choć o pełniejszych efektach będę mogła powiedzieć po kilku miesiącach...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...